Witam w mojej witrynie. Pragnę podzielić się moimi doświadczeniami w organizowaniu wycieczek górskich i rowerowych. Zapraszam do przeczytania reportaży z naszych sześciu rodzinnych wypraw.

Słowo "wyprawa" jest tu mocno przesadzone. Wszystko zaczęło się od wyjazdu do Austrii w 2003 roku. Wtedy to pierwszy raz pojechaliśmy z rodziną na samodzielnie zorganizowane wakacje za granicę. Wcześniej byliśmy tylko w odwiedzinach u rodziny w Niemczech oraz na wycieczkach organizowanych przez biura turystyczne. Mieliśmy pewne obawy ze względu na słabą znajomość języka niemieckiego. Okazało się, że znając średnio język angielski a język niemiecki w stopniu podstawowym, można spokojnie się dogadać w krajach niemieckojęzycznych. W 2003 roku siedem dni w Alpach. W kolejnym roku znowu siedem dni, potem kilkudniowa wycieczka rowerowa. Udało się, więc była też następna.

Zdecydowałem się na umieszczenie w naszych reportażach znacznej ilości zdjęć. Właśnie zdjęć brakowało mi najbardziej, gdy przeszukiwałem internet i literaturę, wybierając trasy wypraw. Proszę zobaczyć czy warto pojechać aż do Austrii lub Szwajcarii po to, by jeździć sobie na rowerze. Według mnie warto i tym chciałem się podzielić. Tam właśnie znajdują się prawdziwe ścieżki rowerowe - drogi specjalnie wytyczone dla rowerzystów lub mało uczęszczane drogi lokalne. Tam można bez obaw pojechać z dziećmi i nie martwić się o kolizje drogowe.

Do opisu każdej trasy dołączyłem mapy.

Poniższa mapa przedstawia teren naszych wszystkich dotychczasowych wyjazdów.

Ponadto starałem się napisać o wszystkim, co istotne w zakresie organizacji wyprawy - gdzie pojechać, jak dojechać, gdzie nocować, co zabrać ze sobą, co z wyżywieniem, etc.